Loro Parque – drugie najlepsze zoo na świecie

Loro to po hiszpańsku papuga, a Loro Parque to takie trochę lepsze ZOO, znajdujące się w Puerto de la Cruz, na północy wyspy. Lepsze dlatego, że oprócz możliwości oglądania różnorakich zwierzaków mamy możliwość zobaczenia kilku ciekawych pokazów, oczywiście z nimi w roli głównej. Szczególnie warte zobaczenia są delfiny, lwy morskie i orki. Delfiny wyskakują z wody na wysokość kilku dobrych metrów (na oko to jest 3 piętro ;), foczki robią sobie niezłe jaja z trenerów, a orki wychlapują ogonami hektolitry wody wprost na turystów, którym naklejki „splash zone” z pierwszych rzędów nie skojarzyły się z możliwością przemoczenia. Co poniektórzy z nas wybrali się na orki ponownie, na nieco późniejsze show. To chyba wystarczająca rekomendacja 😉

…a foczki są tam ->

Jeśli chodzi o zwierzaki nieuczestniczące w show warto wybrać się do pingwinarium, szczególnie w porze karmienia nielotów. Goryle są bardzo dostojne, wykonują dumne gesty i napinają muskuły obserwując siebie wzajemnie. Koniecznie trzeba zaliczyć białego tygrysa, ptaki w obiekcie Katandra Treetops oraz akwarium. W tym ostatnim mamy możliwość spacerowania szklanym tunelem popod przepływającymi rekinami i płaszczkami oraz rzucenia okiem na malusieńkie, wielokolorowe meduzy – kosmos! Pokaz papużek (Loro Show) nie był aż tak spektakularny jak inne pokazy, bardziej nastawiony na młodszych odbiorców.

Jeśli nie chcemy płacić za parking można minąć wjazd do parku i zaparkować na jednym z publicznych miejsc parkingowych. Jakiś podejrzanie wyglądający jegomość chciał od nas pobrać opłatę za ten parking, ale poinstruowani przez naszego niemieckiego landlorda z Garachico puściliśmy jego uwagi mimo uszu i odpuścił. Po powrocie do auta nie zauważyliśmy żadnych uszkodzeń, więc ryzyko się opłaciło 😉

Będąc w Puerto de la Cruz w okresie jesiennym warto rozważyć wybranie się kawałek dalej (2,5km) w celu spróbowania podobno najlepszych kasztanów na wyspie. Miejscowi pieczą je na grillu w okolicy parkingu przy Calle Mequinez – niestety nam nie udało się spróbować tych specjałów, ponieważ dotarliśmy na miejsce zbyt wcześnie i grille dopiero były rozpalane. Zapraszamy od 17:00, dajcie znać w komentarzach, czy rzeczywiście warto 🙂

Dodaj komentarz